7 dni z iPadem Pro 9,7 cala
Posiadam trzy iPady od 2010 roku i nigdy nie dbałem o żaden z nich. To, co zaczęło się jako początkowe podekscytowanie zbliżającą się „rewolucją" tabletów, zawsze przeradzało się w swobodną obojętność wobec urządzenia, które wydawało się nadawać tylko do konsumpcji treści.
Teraz jestem z natury zaawansowanym użytkownikiem (jestem programistą i twórcą, który stale pracuje z aplikacjami o wysokiej liczbie oktanowej, takimi jak pakiet Adobe Creative Cloud), więc zawsze odpowiednio dostosowywałem swoje oczekiwania. Jednak nawet najprostsze rzeczy, takie jak wpisanie posta na blogu lub przesłanie obrazu, sprawiłyby, że z frustracji wyrwałbym włosy z głowy i sięgnął po mojego zaufanego MacBooka Pro.
Postrzegałem mojego oryginalnego iPada jako nowość. Mój iPad 2 był zabawną rozrywką, ale brakowało mu mocy lub użyteczności do jakichkolwiek zadań związanych z pracą. Najbardziej dzielnie walczył mój iPad Mini z siatkówką, ale nawet przy bardziej poręcznych rozmiarach po prostu nie mogłem znaleźć powodu, by po kilku miesiącach wyjąć go z szuflady biurka.
Wszystko to do powiedzenia, ogólnie odpisałem iPada na kilka lat. Następnie Apple stworzył iPada Pro i wspaniały Apple Pencil (więcej o tym za chwilę). Po tym, jak zmęczyło mnie noszenie laptopa na każde spotkanie w pracy, pomyślałem, że dam iPadowi ostatnią szansę, ponieważ w zeszłym tygodniu wypuścili model normalnej wielkości z linii Pro.
Krótko mówiąc, jest to pierwszy iPad, w którym się zakochałem. Czytaj dalej, aby zobaczyć rozproszone wrażenia.
9,7″ kontra 12,9″
- Znam niektórych ludzi, którzy czują się inaczej, ale jumbo iPad Pro jest po prostu komicznie duży dla przeciętnego Joe.
- Jeśli nie jesteś projektantem, który potrzebuje pokoju, a może fotografem lub edytorem wideo (lub kimś, kto korzysta z oprogramowania do obrazowania ), myślę, że znacznie lepiej ci będzie z prawie idealnym iPadem Pro o przekątnej 9,7 cala.
- Kilka tygodni temu wybrałem model 12,9″ dla mojej żony (jest niesamowitą projektantką) i ona to uwielbia. Jednak wygląda to trochę śmiesznie, gdy używasz go w trybie portretowym do normalnych zadań na tablecie, takich jak sprawdzanie poczty e-mail.
Wyświetlacz „True Tone”.
- Wiele ich działań marketingowych dla mniejszego modelu koncentrowało się wokół wyświetlacza True Tone z przesunięciem balansu bieli i jest miły (choć subtelny). To nic nie zmienia życia, ale dostosowuje się do twojego otoczenia, chociaż chciałbym czasami trochę to stonować. Jeśli znajdujesz się w pomieszczeniu o słabym i ciepłym oświetleniu, może ono przechylać się nieco w stronę czerwieni.
- Prawdopodobnie najlepszą cechą wyświetlacza jest niesamowicie niski współczynnik odbicia. Nie jest to funkcja, którą wielu umieściłoby wysoko na swoich listach życzeń, ale używanie jej obok mojego starego iPada Mini to ogromna różnica. Mogę pisać przy jasnym oświetleniu za mną bez potrzeby zmiany pozycji w fotelu lub kąta nachylenia.
Inteligentna klawiatura
- Akcesorium, które spodziewałem się najmniej polubić, było dla mnie największym objawieniem. Poza tym, że dostosowanie się do niektórych płytszych klawiszy zajmuje kilka minut, inteligentna klawiatura jest właściwie marzeniem do pisania dla moich średniej wielkości dłoni. W rzeczywistości używam go do pisania tego posta.
- Nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo przeszkadzała mi klawiatura programowa, dopóki nie miałem prawdziwej, dostępnej zawsze, gdy jej potrzebowałem. Posiadanie prawdziwych klawiszy radykalnie zmieniło sposób korzystania z tabletu.
- Używanie skrótów klawiaturowych w moich ulubionych aplikacjach jest TAK niesamowite. Na przykład Cmd + A i Cmd + C znacznie poprawiają bałagan, który próbuje używać gestów iOS do kopiowania i wklejania. Wskazówka: przytrzymaj klawisz Cmd w dowolnej aplikacji przez kilka sekund, aby wyświetlić listę dostępnych skrótów.
- Poważnie, jeśli w ogóle przełączasz się między aplikacjami, możliwość Alt-Tab między aplikacjami jest sama w sobie warta ceny zakupu tej klawiatury. Rozkołysze ci twarz.
Ołówek Apple
- Nie ma potrzeby tutaj hiperboli… Apple Pencil to najlepsze na rynku narzędzie do pisania/rysowania/rysowania poza zwykłym długopisem i papierem. Od Wacoma, przez Adonisa, po Surface Pen… Wypróbowałem dokładnie każdy z nich i jest to jedyna rzecz na rynku, która działa praktycznie bezbłędnie.
- Być może jedynym aspektem doświadczenia, który wyróżnia się bardziej niż reszta, jest bezbłędne wykrywanie nadgarstka / palca. Przy każdym innym rozwiązaniu doprowadzało mnie to do szału, że musiałem trenować rysowanie bez dotykania ręką ekranu. Z ołówkiem to nawet nie problem.
- Szturchanie go w porcie Lightning w celu naładowania jest brzydkie, ale wygodne.
- Chciałbym móc go odwrócić i użyć jako gumki, ale dotknięcie przełącznika na ekranie nie jest takie złe.
- Apple Notes ma najlepszą integrację oprogramowania, ale inne aplikacje, które go obsługują, również działają świetnie. Miejmy jednak nadzieję, że Apple da im dostęp API do jakiejkolwiek czarnej magii, której do tego używają.
- Zaskakująco miło jest używać go jako rysika do poruszania się i pisania, które właśnie sprawiło, że Steve Jobs przewrócił się w grobie.
- Fakt, że nie ma oficjalnego sposobu mocowania ołówka do iPada/okładki, jest parodią. To ogromna dziura na rynku dla zewnętrznych producentów akcesoriów. Właśnie zamówiłem tuleję magnetyczną od Moxieware, aby spróbować temu zaradzić.
- Jeśli często oznaczasz dokumenty lub podpisujesz/wypełniasz pliki PDF do pracy, wówczas Ołówek i Ekspert PDF będą najlepszą rzeczą, jaka kiedykolwiek Ci się przydarzyła.
iOS/Wydajność/Wielozadaniowość
- Wielozadaniowość iOS istnieje już od jakiegoś czasu, ale po raz pierwszy dobrze ją wykorzystałem. Jest bardzo dobrze, ale wymaga jeszcze pracy.
- To , że Tweetbot działał razem z Evernote podczas szczególnie długiego spotkania w tym tygodniu, było przyjemnością.
- W moim ograniczonym użyciu powiedziałbym, że około 70% moich najczęściej używanych aplikacji obsługuje wielozadaniowość i zawsze jest mi przykro, gdy natknę się na taką, która tego nie robi. To oczywiste, że większość programistów stawia na iPhone’a.
- Mówiąc o tym, jestem prawie pewien, że Apple jest pierwszym iPhone’em również w zakresie rozwoju iOS, co, jak sądzę, ma sens (znacznie więcej użytkowników, którzy aktualizują znacznie częściej). Mam nadzieję, że iOS 10 usunie kilka nierównych krawędzi związanych z tabletami, które pojawiają się od czasu do czasu.
- Pomimo tych zastrzeżeń, ta rzecz absolutnie gotuje. Nie zrobiłem z nim ani jednej rzeczy, w której wydawałoby się, że jest słabo zasilany, a to coś mówi. Czuje się tak samo szybko, a czasem nawet szybciej (ze względu na ogólną zgryźliwość iOS) niż przy użyciu mojego laptopa.
Żywotność baterii
- Jedną z zalet używania iPada jako alternatywy dla laptopa jest zdecydowanie żywotność baterii. Mogę uzyskać około 4 godzin z mojego MacBooka Pro z 2012 roku (w dobry dzień), w porównaniu do ponad 11 godzin, które zajmowałem się tym przy intensywnym użytkowaniu. To jest fantastyczne.
- Jest widżet dla Centrum powiadomień, który pokazuje stan baterii zarówno iPada, jak i ołówka, co jest fajne.
Ograniczenia
- Szczerze mówiąc, te nowe iPady są prawie idealnym urządzeniem komputerowym dla wszystkich oprócz największych zaawansowanych użytkowników. Programiści i projektanci z pewnością uznają je za przydatne, ale w celu pełnego rozwoju i profesjonalnej pracy projektowej nadal będziesz chciał zalogować się do tradycyjnego środowiska komputerowego. Ciekawe będzie obserwowanie, jak iOS i Android będą się rozwijać w ciągu najbliższych kilku lat, aż nieuchronnie wyprzedzą swoich braci na komputery stacjonarne.
- Zaawansowani użytkownicy muszą mieć jakąś dziwną wymianę myszy. Kiedy tak się stanie, spodziewaj się sejsmicznej zmiany w branży.
- Zjem swój kapelusz, jeśli iOS kiedykolwiek połączy się z OS X. Myślę, że to oczywiste, że iOS ostatecznie zostanie spadkobiercą tronu.
- Myślę, że te nowe iPady również będą dość przyszłościowe. Nawet z moim 3-letnim Mini rzadko spotykam aplikację, która przesuwa go do granic możliwości. Myślę, że ma to coś wspólnego ze spadającą sprzedażą tabletów… Działają naprawdę dobrze przez długi czas i mają dłuższy niż oczekiwano cykl aktualizacji.
Koszt
- Apple reklamuje je z ceną początkową 599 USD, ale oszalałbyś, gdybyś zaniedbał również podniesienie klawiatury i ołówka. To prowadzi do kosztu wejścia w wysokości 847 USD za model podstawowy
- Nawet biorąc pod uwagę tę cenę, jeśli jesteś między iPadem Pro a laptopem za 800 USD, wybrałbym iPada, chyba że absolutnie potrzebujesz laptopa do większego ekranu lub do pracy. Myślę, że będziesz zszokowany, jak wszechstronna jest ta mała rzecz.
Wniosek
Wiem, że mam dopiero tydzień, ale użyłem mojego Pro na tyle, by powiedzieć, że szczerze uważam, że to pierwszy iPad, który ma znaczenie. Dla wielu linia Pro będzie ich pierwszą aktualizacją iPada i myślę, że to dobrze; to największy wstrząs, jaki pojawił się na rynku tabletów od czasu iPada 1. Teraz, gdy iPad ma trzy rodzaje dostępnych wejść (dotyk, klawiatura i pisanie), w końcu spełnia swoją obietnicę jako następna fala komputerów osobistych. Ta rzecz to cyfrowy szwajcarski scyzoryk i mam na myśli komplement.
Jeśli nie zależy Ci na ołówku lub rozmiarze ekranu, być może Air 2 (nadal super szybki) lub Mini to właściwy wybór dla Ciebie. W przeciwnym razie wydaj dodatkowe pieniądze, aby zainwestować w tego małego potwora. Myślę, że będziesz się przy tym świetnie bawić.

