TEST: Narwal Robot Mop
Czystsze podłogi na wyciągnięcie ręki.
Zastrzeżenie: ludzie z Narwala uprzejmie dostarczyli robota mopującego do tej recenzji; jak zawsze, opinie, które znajdziecie poniżej, są szczere i moje własne. Niektóre linki w tym artykule mogą być linkami partnerskimi, które pomagają naszemu kanałowi bez żadnych kosztów.
Im starsze są nasze dzieci, tym mniej czasu mamy w tygodniu. Od szkoły po treningi i szalone harmonogramy pracy, coraz trudniej jest nadążyć za obowiązkami domowymi, zwłaszcza tymi intensywnymi, takimi jak zmywanie.
I tu wkracza Narwal. Ich niedawno wydany Narwal T10 twierdzi, że jest mopem i robotem odkurzającym 2 w 1, który czyści się nawet na koniec zadania. Niedawno przysłali nam jednostkę do sprawdzenia, a ostatni miesiąc spędziliśmy na sprawdzaniu. Czy Narwal T10 spełnia wszystkie swoje obietnice? Czytaj dalej, aby się dowiedzieć!
Konfiguracja i montaż
Narwal przyszedł do naszych drzwi w dużym pudle zawierającym dwa nieco mniejsze pudła ułożone jedno na drugim. Mniejszy zawierał samego robota Narwal, podczas gdy największy zawierał zaskakująco gigantyczną stację bazową i hub.
Jeśli kiedykolwiek wcześniej konfigurowałeś odkurzacz robota, konfiguracja dla Narwala przebiega mniej więcej tak samo. Jeśli tego nie zrobiłeś, cały proces jest całkiem prosty. Rozpakuj elementy, podłącz stację bazową, umieść Narwal przodem do niego, a następnie postępuj zgodnie z monitami konfiguracji w aplikacji Narwal (której pobranie ze sklepu z aplikacjami na moim iPhonie zajęło około 10 sekund).
Chociaż jakość Narwala i stacji bazowej to najwyższa półka premium, aplikacja Narwal wydaje się dość toporna (przynajmniej dla tego amerykańskiego użytkownika). Od samego początku jest oczywiste, że aplikacja została stworzona na rynek azjatycki i trochę niechlujnie zlokalizowana dla Stanów Zjednoczonych. Pomijając dziwne sformułowania/złe instrukcje, sparowanie z moim robotem mopującym i skonfigurowanie wszystkiego nie zajęło dużo czasu. Jedynym ograniczeniem prędkości, na jakie wpadłem, było podłączenie mopa do naszego Wi-Fi; w niewytłumaczalny sposób zajęło to 4-5 prób wprowadzania tych samych informacji w kółko, aż w końcu się połączyło.
Po dość nietypowym rozpakowaniu i konfiguracji, szczerze mówiąc, nie wiedziałem, czego się spodziewać po tym małym robocie w praktyce; na szczęście byłem mile zaskoczony.
Wydajność i wrażenia użytkownika
Ponieważ mamy już robota odkurzającego, skupiam się tutaj wyłącznie na funkcjach mopowania Narwala. Na początek instrukcja kazała nam napełnić wyjmowany zbiornik na wodę w stacji bazowej, do którego dodaliśmy rozpuszczalne płatki detergentu Narwal, zanim wszystko zamknęliśmy. Następnie, gdy Narwal po raz pierwszy eksploruje twoją podłogę, rozpoczyna mapowanie, dzięki czemu możesz podzielić podłogę na pokoje i wskazać obszary, w których nie chcesz, aby wycierał (w naszym przypadku są to dywaniki).
Chłopaki, ta rzecz niesamowicie szybko zmapuje waszą przestrzeń. Podczas gdy nasz istniejący robot odkurzający opiera się na mechanicznej metodzie „przetaczania się i uderzania", aby określić otoczenie, Narwal wydaje się mieć wbudowany na górze jakiś system w stylu LIDAR, który wykorzystuje widzenie komputerowe do stworzenia bardzo wyrafinowanego układu Twoje piętro w ciągu kilku minut. Nasze parter ma około 1800 stóp kwadratowych, a Narwal miał dokładną mapę przestrzeni wykonaną w mgnieniu oka. Byłem w szoku.
To, co nie było tak wspaniałe, to ponowne grzebanie w głupkowatej aplikacji, aby spróbować podzielić naszą przestrzeń na pokoje i dodać wykluczone obszary. Jednak po kilku próbach i błędach udało nam się stworzyć użyteczną mapę i wysłać Narwala w jego dziewiczy rejs.
Myślę, że moja żona powiedziała to najlepiej… obserwowanie Narwala poruszającego się po domu jest trochę jak oglądanie ogromnego ślimaka-robota. Uroczo pozostawia mokry ślad roztworu czyszczącego prawie wszędzie, gdzie się pojawi, i jest zaskakująco cichy w działaniu (może ciszej niż nasz istniejący odkurzacz automatyczny). Używamy naszego Narwala do sprzątania mniej więcej raz w tygodniu i za każdym razem zabawnie jest patrzeć, jak czyści mały obszar, wraca do stacji bazowej, aby odprowadzić ścieki i wyczyścić szczotki, a następnie wraca do pracy. To pracowity mały robot.
Dobrą wiadomością jest to, że jest również doskonałym małym pracownikiem; tak bardzo, że myślę, że umiejętność wycierania naszego domu z doskonałością nadrabia więcej niż głupią aplikację, z którą masz do czynienia. Mycie zawsze było jednym z naszych najmniej ulubionych obowiązków, a Narwal wykonuje fantastyczną robotę, dając nam kilka godzin z naszego tygodnia. Wykonuje świetną robotę, unikając przeszkód i obszarów niedostępnych, usuwa dużo brudu z podłogi i pozostawia nam szokującą ilość obrzydliwie wyglądających ścieków w zbiorniku na odpady stacji bazowej. To rzadki rodzaj urządzenia, które faktycznie działa lepiej, niż się spodziewasz, i to prawdopodobnie najlepszy komplement, jaki mogę mu zapłacić.
Jeśli chodzi o frustracje, oprócz aplikacji, jedynym innym problemem, jaki przychodzi mi do głowy, jest to, że obsługuje ona tylko mapę jednego piętra (przynajmniej możemy to rozgryźć). Oznacza to, że utknęliśmy z naszym staroświeckim mopem na górze, co jest trochę kłopotliwe, biorąc pod uwagę, że możemy przełączać się między piętrami za pomocą naszego istniejącego robota odkurzającego.
Jednak mycie jest tak zaskakująco niesamowite, że łatwo jest przeoczyć takie rzeczy, zwłaszcza jeśli mieszkasz w parterowym domu. Narwal doskonale spełnia swoją podstawową funkcję.
Jakość wykonania
Jak wspomniałem wcześniej, robot i stacja bazowa mają zaskakująco pierwszorzędny charakter. Wszystko, od podświetlenia elementów sterujących po ekran interfejsu stacji bazowej, wygląda futurystycznie i pięknie.
Kolejną rzeczą, którą doceniam, jest przemyślana dbałość o szczegóły, łatwość napełniania i opróżniania zbiorników w stacji bazowej, a nawet łatwość czyszczenia i wymiany głowic mopa w robocie, jeśli zajdzie taka potrzeba. Na urządzeniu i stacji bazowej przywiązuje się niemal Apple uwagę do szczegółów… Szkoda tylko, że nie mogę powiedzieć tego samego o aplikacji.
Zgodność
Niezależnie od tego, czy jesteś użytkownikiem iPhone’a, czy Androida, aplikacja Narwal będzie kompatybilna z Twoim urządzeniem. Powiedziałbym, że większym pytaniem do rozważenia jest to, czy Narwal dobrze pasuje do twojego domu. Jeśli masz złożony obszar do wycierania z mnóstwem stref zakazanych lub konfigurację wielopoziomową, Narwal może nie być dla Ciebie odpowiedni.
Jeśli jednak masz tak duży główny poziom jak my, gdzie łatwo jest wykluczyć sekcje podłogi z mapy Narwala, nie powinieneś mieć żadnych problemów.
Przystępność cenowa
Jest to największy problem z Narwalem, choć jest to coś, z czym podobne urządzenia w tym segmencie mają ten sam problem. W czasie tej recenzji Narwal kosztuje 1000 USD. Nie da się tego obejść, Narwal jest drogi. To, czy cena jest dla ciebie warta, zależy od tego, jak dużą potrzebę spełnia. Wycieranie jest na szczycie listy jako jedno z naszych najmniej ulubionych obowiązków, więc posiadanie automatycznego pomocnika, który co tydzień zajmuje się tak dużym zadaniem, to wielka sprawa.
Wniosek
To, czy Narwal jest dla Ciebie odpowiedni, zależy od tego, jak bardzo nienawidzisz odkurzania i wycierania się. Dla nas Narwal zmienił zmywanie z wielogodzinnego zadania, które pochłaniało sobotnie popołudnie, w naciśnięcie przycisku raz w tygodniu. To całkiem duża sprawa.
Jeśli szukasz nowego robota sprzątającego do swojego arsenału (i nie masz nic przeciwko zamianie nieporęcznej aplikacji na dobrze wykonaną pracę), Narwal może być dokładnie tym, czego szukasz.









