W Smart-Home znajdziesz wszystkie nowości technologiczne, pomysły projektowe, recenzje i wskazówki dotyczące zakupu, których potrzebujesz do inteligentnego domu. Spraw, aby przestrzeń życiowa była jeszcze bardziej oszałamiająca i inteligentna.

TEST: Panel słoneczny GoalZero Nomad 7 Plus

18

Nadchodzi słońce (moc).

Czy zastanawiałeś się kiedyś, ile kluczowych systemów w Twoim życiu opiera się na elektryczności? Coś tak prostego, jak przedłużająca się przerwa w dostawie prądu lub długa wyprawa na kemping, może uświadomić Ci, jak szybko uzależniłeś się od kieszonkowej elektroniki.

Ostatnio spędziłem trochę czasu na badaniu niektórych kreatywnych źródeł zasilania, a ponieważ technologia staje się tańsza i bardziej niezawodna, pomyślałem, że to dobry moment, aby ponownie przyjrzeć się przenośnym panelom słonecznym. Wydaje się, że GoalZero przewodzi szarży na tej arenie i byli na tyle uprzejmi, że przesłali nam jeden ze swoich popularnych (i nowo zaprojektowanych) modeli Nomad do sprawdzenia. Czy może pomóc w utrzymaniu ładunku poza siecią? Czytaj dalej, aby się dowiedzieć!

Co twierdzi, że robi?

Nomad 7 Plus twierdzi, że jest małym, lekkim panelem słonecznym, który może ładować przez USB, używając tylko energii, którą zbiera ze światła słonecznego.

Okular

  • Maksymalna moc wyjściowa 7 W (przez USB)
  • 12,8 uncji
  • 13 x 8,75 x 0,5 cala po rozłożeniu
  • 6,5 x 8,75 x 0,75 po złożeniu

TEST: Panel słoneczny GoalZero Nomad 7 Plus

Widzieć i czuć

Pierwsze wrażenie Nomada jest takie, że jest tak kompaktowy i lekki, że nie może dobrze działać. Moim największym problemem z panelami słonecznymi w przeszłości było to, że były tak duże i delikatne, że zabieranie ich gdziekolwiek było uciążliwe. Nieco większy niż obudowa Blu-Ray, gdy jest złożony i waży zaledwie 3/4 funta, Nomad wydaje się być technologią ładowania następnego poziomu.

Chcę tutaj wspomnieć, jak twardy jest ten panel. Składa się w skorupę, która jest niezwykle wytrzymała, a cała jednostka jest tak pewna siebie, że zrzuciłbym ją ze schodów, nie martwiąc się o jej złamanie (chociaż oczywiście nie powinieneś tego robić). Chodzi o to, że nie martwię się o zużycie, gdy używasz go na wolności.

TEST: Panel słoneczny GoalZero Nomad 7 Plus

Ma wytrzymałą małą kieszeń na suwak z tyłu podpórki do przechowywania ładowanych rzeczy, a także wiele zaczepów na całym panelu do zawieszenia panelu na plecaku podczas wędrówek lub innych kreatywnych zastosowań, które możesz wymyślić. Podsumowując, jest to po prostu fantastycznie przemyślany projekt.

Wydajność i wrażenia użytkownika

Korzystanie z Nomada jest proste. Otwórz panel, wysuń podpórkę z tyłu i znajdź miejsce, w którym możesz umieścić panel w bezpośrednim świetle słonecznym. Podłącz wszystko, co chcesz naładować, do portu USB z tyłu i gotowe. Gdy bezpośrednie światło słoneczne pada na panel, lampki kontrolne na kablu USB zapalają się w zależności od siły dostępnego światła słonecznego, co jest zaskakująco przydatną funkcją, jeśli kiedykolwiek korzystałeś z tańszego panelu słonecznego. Pilnowanie tych świateł jest bardzo pomocne, gdy próbujesz znaleźć najlepsze miejsce do ładowania wokół obozu.

Kiedy świeci słońce, ładowanie działa naprawdę dobrze. W słoneczny dzień z niewielkim zachmurzeniem mogłem naładować iPhone’a z szybkością podobną do małej ładowarki ściennej 2 W, której używam w domu. Ładuje się wolniej, gdy światło słoneczne nie jest tak intensywne, ale nawet to ładowanie podtrzymujące było bardziej skuteczne niż użycie czegoś takiego jak BioLite Camp Stove (czego się nie spodziewałem).

TEST: Panel słoneczny GoalZero Nomad 7 Plus

Podobnie jak w przypadku każdego panelu słonecznego, ładowanie opiera się na świetle słonecznym, aw pochmurny dzień nie zobaczysz dużej (jeśli w ogóle) mocy. Używanie go nawet przy lekkim zachmurzeniu może być trochę rozczarowujące, ponieważ energia jest generowana tylko w pluciu i rozpylaniu, gdy kilka zabłąkanych promieni słonecznych przedostaje się przez nie. Dobrą zasadą jest to, że nie jest zbyt użyteczna jako ładowarka, chyba że widzisz swój cień od światła słonecznego.

Panel jest oceniany na 7 W w najjaśniejszym świetle słonecznym, co jest niesamowite dla smartfonów, jednostek GPS i innych mniejszych urządzeń elektronicznych, ale prawdopodobnie nie ma wystarczającej ilości soku, aby znacząco naładować tablet lub cokolwiek większego. Jednak jest zaskakująco skuteczny w przypadku telefonów i innych małych przedmiotów. GoalZero przysłał mi również jeden ze swoich akumulatorów USB Flip20, który okazał się idealnym uzupełnieniem Nomad 7 Plus. Nawet jeśli nie musisz w tej chwili doładowywać telefonu, podłączenie akumulatora do urządzenia, gdy jesz lunch w nasłonecznionym miejscu, to świetny sposób, aby mieć pewność, że będziesz mieć energię, gdy jej potrzebujesz w nocy lub w pochmurny dzień.

W praktyce Nomad 7 Plus to oczywisty wybór do ładowania niezbędnych rzeczy, gdy jesteś poza siecią. Nie planuję wyruszyć w dzicz bez mojego w najbliższym czasie.

Zgodność

Wydaje się, że jest to obecnie standardowa praktyka w branży, ale Nomad ładuje się przez prosty port USB, co oznacza, że ​​w dzisiejszych czasach może ładować prawie wszystko. Uwielbiam nie musieć grzebać w wielu adapterach dla różnych scenariuszy. Po prostu weź ze sobą kabel USB do tego, co chcesz naładować, i jesteś złoty.

Buduj jakość i niezawodność

Kilka lat temu podniosłem dobrze oceniany panel słoneczny, ale w praktyce ledwo pobierał ładunek, a właściwie częściowo stopił się podczas użytkowania (a później roztrzaskał). Wytrzymała konstrukcja Nomada 7 Plus sprawia, że ​​czuje się o wiele lepiej chroniony. Poza tym, dopóki widzę cień, wiem, że będę w stanie czerpać trochę mocy. W przypadku tego drugiego panelu potrzeba było światła słonecznego na poziomie oparzenia słonecznego, aby uzyskać z niego coś użytecznego.

Ponownie stwierdziłem, że uzyskanie z tego mocy jest o wiele mniej wybredne niż kuchenka obozowa BioLite, którą testowałem kilka miesięcy temu. Jeśli chodzi o alternatywne źródła energii, światło słoneczne okazało się znacznie bardziej niezawodne, zwłaszcza gdy używasz go w połączeniu z zasilaczem USB.

Przystępność cenowa

Nomad 7 Plus sprzedaje za około 100 USD, a może nieco więcej, jeśli kupisz pakiet z ładowarką Flip20 lub zestawem do ładowania AA. Myślę, że wartość tutaj jest wysoka, zwłaszcza biorąc pod uwagę, ile faktycznie będziesz chciał zabrać ze sobą.

Wniosek

Po pewnym czasie używania Nomada mogę śmiało powiedzieć, że jest to jeden z najlepszych uspokajających gadżetów, na jakie się natknąłem. Jest to zakup bez zastanowienia, jeśli twoja rodzina lubi spędzać czas na świeżym powietrzu, i myślę, że równie cenne jest posiadanie go w rodzinnym zestawie ratunkowym. To fantastyczny panel słoneczny i alternatywne źródło zasilania.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów