TEST: Sonos PLAY:5 (2. generacji)
Nadal król wzgórza.
Zastrzeżenie: ludzie z Sonos dostarczyli PLAY:5 do tej recenzji. Jak zwykle opinie są moje.
Jeśli czytasz tego bloga od jakiegoś czasu, wiesz o moim nieokiełznanym zamiłowaniu do produktów Sonos; Przez lata korzystałem ze świetnej pary głośników z (okropnym) dźwiękiem AirPlay, ale natychmiast przeszedłem na Sonos po tym, jak zachwycił mnie ich oryginalny PLAY:5. Od tego czasu prawie cały nasz dom wyposażyłem w głośniki Sonos, w tym ich PLAY:1, PLAY:3, kilka innych PLAY:5, a nawet dźwięk przestrzenny zasilany przez Sonos z ich PLAYBAR i ich niedorzecznym SUB.
Wszystko to do powiedzenia, kiedy przeczytałem wiadomości tej jesieni, że Sonos modernizuje swój flagowy głośnik PLAY: 5, trudno mi było uwierzyć, że jest wiele do ulepszenia; po testowaniu go przez ostatni miesiąc jestem mile zaskoczony, gdy odkryłem, że Sonos nie zadowala się posiadaniem najlepszych głośników na rynku… To oczywiste, że chcą być najlepsi o milę.
Co twierdzi, że robi?
Nowy PLAY:5 to flagowy głośnik Sonos, który łączy się z domowym lub biurowym Wi-Fi, aby przesyłać strumieniowo dźwięk od prawie każdego głównego dostawcy dźwięku. Zapewnia wiodącą w swojej klasie jakość dźwięku z solidną synchronizacją dźwięku, dzięki której Sonos stał się sławny.
Okular
- Sześć wzmacniaczy cyfrowych klasy D
- Wejście liniowe audio 3,5 mm
- Trzy tweetery
- Trzy głośniki średnio-niskotonowe
- Obsługuje Wi-Fi/Ethernet
- Paruje z innymi głośnikami Sonos
- 8,03 x 14,33 x 6,06 (w)
- 14 funtów
Z konkurencją napierającą z każdej strony rynek bezprzewodowego Hi-Fi wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze rok temu… Czy nowy PLAY:5 pozwala Sonosowi utrzymać koronę, którą nosi od tak dawna? Weźmy się za to.
Widzieć i czuć
Poprzedni PLAY:5 nie był garbaty, z czystymi liniami i minimalistycznym designem, który wtapia się w otoczenie bez przyciągania niepotrzebnej uwagi. Nowy PLAY:5 wydaje się wyznaczać początek nowego kierunku projektowania Sonos, ze świeżą estetyką, która niemal zapożycza z bardziej organicznych kształtów. Mam biały model i uwielbiam pogrubienie, które dodaje do półki. Nie jest ostentacyjny, ale jest przyjemnym dodatkiem do każdego pomieszczenia, którego nie będziesz musiał chować.
Poza tym nowy PLAY:5 jest ciężki; bez względu na to, jakie nowe komponenty audio do niego dodali, prawie podwaja wagę starego modelu (co, co dziwne, prawie zawsze jest dobrą wiadomością dla jakości dźwięku). Przyciski na górze są teraz pojemnościowe (zdobywając kilka nowych sztuczek, które omówimy za minutę), chociaż większość czasu spędzisz na kontrolowaniu głośnika za pomocą stale ulepszanej aplikacji Sonos.
Wydajność i wrażenia użytkownika
Ustawiać
Zanim przejdziemy do jakości dźwięku, porozmawiajmy o konfiguracji. Wystarczy podłączyć głośnik, poczekać na kilka kontrolek i postępować zgodnie z instrukcjami w aplikacji, aby podłączyć głośnik do sieci bezprzewodowej. Cały proces zajmuje około trzech minut, jeśli zaczynasz od zera, i mniej, jeśli dodajesz go do istniejącej rodziny Sonos.
To mój dziewiąty (!) głośnik Sonos, który skonfigurowałem, a proces jest tak prosty jak zawsze. Miłą niespodzianką tym razem było dodanie opcjonalnego strojenia pokoju Trueplay firmy Sonos, co jest po prostu głupio fajne. Zasadniczo Trueplay zawiera wiele zaawansowanych dostrojeń dźwięku w niewiarygodnie prostym procesie, który jest tak daleki, jak tylko można, dostosować kilka suwaków, których nie rozumiesz.
Wszystko to wiąże się z chodzeniem po pokoju, wymachując iPhonem jak szalony przez 60 sekund, podczas gdy głośnik wydaje dźwięki pistoletu laserowego; Aplikacja Sonos używa mikrofonu Twojego iPhone’a do stworzenia dźwiękowej mapy pomieszczenia, a następnie odpowiednio dostosuje EQ, aby zrekompensować zalety i wady Twojej przestrzeni. W praktyce nie mogłem zauważyć wielkiej różnicy (wydawało się, że mój pokój jest dobrze dopasowany do głośnika), ale widziałem użyteczność takiej funkcji, jeśli masz dziwnie ukształtowany pokój lub może wysokie sufity.
Następnie wystarczy dodać swoje ulubione usługi muzyczne do aplikacji Sonos (jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś) i możesz zaprosić PLAY:5 do swojej rodziny.
Jakość dźwięku
Za każdym razem, gdy recenzuję głośnik, trudno mi określić, co sprawia, że głośnik brzmi dobrze, a co źle. Szczególnie trudno jest porównać nowego PLAY:5 ze starym, który już brzmi fantastycznie.
Oto, co moim zdaniem najlepiej to opisuje… Wyobraź sobie, że słuchasz swoich ulubionych piosenek na poprzednim PLAY:5, a może na innym świetnym systemie audio w Twoim domu. Teraz wyobraź sobie, że odkrywasz, że te głośniki miały na sobie warstwę pianki, o której nigdy nie wiedziałeś, i zdejmujesz ją po raz pierwszy; wszystkie twoje ulubione albumy mają teraz nowy poziom przejrzystości i niuansów, których wcześniej nie było, z maksymalną głośnością, która może doprowadzić do aresztowania. Tak właśnie słucha się nowego PLAY:5… To po prostu bestia.
- Ojciec John Misty – Nancy od teraz
- Wielka Czarna Delta – strona drogi
- Jack White – stepper z wysoką piłką
- Radiohead – Dziwne ryby/Arpeggi
- Tame Impala – Bądź ponad to
Przejrzałem tę samą playlistę, z której korzystałem podczas recenzji poprzedniego PLAY:5 i wszystko brzmi lepiej… czasem subtelnie, czasem zdumiewająco. Nie tylko wysokie tony są ostrzejsze i bardziej precyzyjne, ale ta rzecz ma lepszą reakcję na niskich częstotliwościach niż jakikolwiek system z jednym głośnikiem, jaki kiedykolwiek testowałem. Możesz ulec pokusie, aby dodać Sonos SUB do zestawu HiFi z parą stereo nowych PLAY:5s, ale nie wyobrażam sobie, że go potrzebuję; Już się martwię, że moje plomby mogą się trząść.
Wszystko to mówi, że jest to z pewnością najlepiej brzmiący głośnik typu „wszystko w jednym", jakiego kiedykolwiek używałem (najlepszy tylko moja pełna konfiguracja Sonos 5.1 na górze). W jakiś sposób wzięli coś fantastycznego i uczynili to niesamowitym.
Inne funkcje
Wszystkie głośniki Sonos mają możliwość magicznej synchronizacji ze sobą, aby zapewnić płynne odtwarzanie muzyki w całym domu, a nawet połączyć siły z innym głośnikiem PLAY:5, tworząc parę stereo. Jeśli czytałeś moje inne recenzje Sonos, teraz wiesz, jak bardzo jestem zachwycony bezbłędną konfiguracją synchronizacji bezprzewodowej Sonos; jest absolutnie najlepszy w branży.
Podobnie jak poprzednia generacja, nowy PLAY:5 zawiera również wejście liniowe 3,5 mm dla innego urządzenia audio. Jeśli masz ochotę na przygodę, oznacza to, że możesz podłączyć swój PLAY:5 do Airport Express, aby zhakować niektóre funkcje AirPlay i uzyskać najlepszy głośnik bezprzewodowy.
Chociaż większość czasu spędzisz na kontrolowaniu głośnika za pomocą aplikacji towarzyszącej, nowy PLAY:5 zawiera kilka odnowionych przycisków pojemnościowych na górze (lub z boku, w zależności od orientacji), które dodają kilka fajnych sztuczek do urządzenia. Po prostu stuknij, aby wstrzymać odtwarzanie, dotknij lewego lub prawego padu, aby zmienić głośność, lub przesuń palcem po przyciskach, aby zmienić utwory. Nie korzystam z tej funkcji zbyt często, ale miło jest ją mieć, gdy jedno z dzieci przejmuje iPhone’a.
Integracja z innymi platformami
O ile nie wykorzystasz tego wejścia liniowego, jesteś ograniczony do oprogramowania Sonos App/Sonos Controller do odtwarzania dźwięku. Dobrą wiadomością jest to, że ludzie z Sonos nawiązali współpracę z prawie każdym dostawcą muzyki, o którego można poprosić bezpośrednio w ich oprogramowaniu. Obsługują wszystkie duże strumieniowe transmisje, takie jak Spotify, Apple Music, Google Now Music, Amazon i wiele innych. Jest kilka godnych uwagi pominięć, ale wygląda na to, że wynikają one z zamkniętego charakteru tych platform.
Ponadto Sonos może łączyć się z lokalnymi archiwami muzycznymi na komputerach lub dostępnym w sieci urządzeniem pamięci masowej z obsługą każdego popularnego formatu audio.
Buduj jakość i niezawodność
Tego można oczekiwać od produktu Sonos… głośnik ma tę wysokiej jakości konstrukcję Apple, która wydaje się pochodzić z warsztatu rzemieślniczego, a nie z przemysłowej linii montażowej.
Jednym z największych atutów głośników Sonos zawsze będzie ich legendarna niezawodność… Nie mogę po prostu podkreślić, jak niesamowite są pod tym względem. Muzyka nigdy nie zanika, synchronizacja jest bezbłędna i działa tak dobrze, że można to wszystko uznać za coś oczywistego. Jestem przekonany, że nie ma lepszego sposobu na strumieniowanie muzyki w całym domu.
Przystępność cenowa
Jeśli jest jeden minus nowego PLAY:5, może to być cena. Jeśli jesteś audiofilem, wiesz, że PLAY:5 to fantastyczna okazja za 499 USD. Jednakże, jeśli jesteś młodą rodziną, twoje oczy mogą przewrócić się w głowie, gdy zobaczysz to na półce obok tuzina głośników bluetooth za 50 USD. Być może nie jest to obszar zakupów za grosze, ale myślę, że byłbyś zszokowany, ile radości może przynieść twojej rodzinie niesamowita konfiguracja głośników.
Myślę, że większość będzie chciała zacząć od PLAY:1 i iść w górę, ale myślę, że w końcu trudno będzie Ci się oprzeć PLAY:5.
Wniosek
Nowy PLAY:5 jest po prostu fantastyczny. Jeśli jesteś gotowy zainwestować w system głośników, który stanie się jednym z Twoich najbardziej cenionych przedmiotów, PLAY:5 przekroczy Twoje oczekiwania pod każdym względem. Tylko ostrzegam… będziesz chciał mieć jeden w każdym pokoju.



