6 powodów, dla których Apple nie powinno obsługiwać Twojego inteligentnego domu (jeszcze)
Nie do końca magiczna.
Jestem facetem od Apple. Wychowałem się na komputerze Power Mac w latach 90., a obecnie w naszym domu znajdują się 2 MacBooki Pro, 3 iPady, 2 iPhone’y, 2 zegarki Apple i 2 telewizory Apple. Można śmiało powiedzieć, że wypiłem Kool-aid.
Oprócz HomeKita. Byłem tak samo podekscytowany jak każdy inny nerd Apple, kiedy kilka lat temu ujawnili swoją inicjatywę inteligentnego domu, ale zobaczenie tego w praktyce i czytanie liści herbaty sprawiło, że straciłem entuzjazm dla mojej ulubionej firmy produkującej owoce elektryczne. Oto kilka powodów, dla których nie jestem jeszcze gotowy przekazać Apple kluczy do mojego inteligentnego domu…
Siri jest do bani
Po prostu usuńmy to z drogi: Siri jest do bani i wydaje się, że jest coraz gorzej. Jest to czysto subiektywne, ale podczas gdy każdy inny asystent głosowy wydaje się poprawiać skokowo, Siri wydaje się utknąć. To nie jest tak, jak myślisz… Siri dość regularnie dodaje wiele funkcji (choć może nie z szybkością swoich konkurentów), ale podstawowe doświadczenie korzystania z sterowania głosowego Siri jest dla mnie niezmiennie okropne.
Może to kwestia sprzętu? Nie wiem. Podczas gdy doskonały asystent Amazona Alexa w Echo wydaje się rozumieć mnie 29 na 30 razy, dokładność Siri wynosi może 2 na 3. To poważny problem, gdy chcesz zrobić coś tak płynnego, jak włączenie świateł za pomocą polecenia głosowego po wejściu pokój. Przez ostatni tydzień testowałem przyjazną dla HomeKit konfigurację Philips HUE i chociaż Siri ma większą ogólną funkcjonalność (na przykład zmiana kolorów światła), częściej używam Alexy, ponieważ jest znacznie bardziej niezawodna.
Kto wie… może wypuszczą konkurenta Echo, takiego jak projekt Google Home, ale nie wstrzymuję oddechu. Jeśli korzystasz z HomeKit, przygotuj się na krzyczenie na włącznik światła tak samo, jak krzyczysz na zegarek Apple Watch.
Wsparcie HomeKit jest trudne do zdobycia
Nawet po sfinalizowaniu standardów HomeKit przez ponad rok, wciąż nie ma zbyt wielu produktów obsługujących HomeKit. Oczywiście ma to prawdopodobnie wiele wspólnego z zazwyczaj wysokimi opłatami licencyjnymi Apple, a może w tym przypadku z ich wymaganiami dotyczącymi twardego szyfrowania (co jest dobrą rzeczą!). Bez względu na przyczynę, jeśli chcesz korzystać z wielu różnych produktów w swoim inteligentnym domu, HomeKit ograniczy Cię do ułamka tego, co jest dostępne na rynku.
Zmieni się to z czasem, ponieważ Philips po prostu doda obsługę HomeKit, a nawet nasz ukochany Canary drażni obsługę HomeKit tej jesieni. Na razie trudno stwierdzić, czy jest to standard, w który warto inwestować.
Apple rezygnuje z produktów z frędzlami
Mówiąc o inwestycjach, Apple ma paskudny zwyczaj porzucania odnoszących sukcesy biznesów pobocznych i nieoficjalnego porzucania wielu projektów. To dobry znak, że w dużym stopniu budują HomeKit w iOS 10, ale jest to ta sama firma, która zrujnowała swoje wiodące w branży oprogramowanie wideo, porzuciła szanowaną linię wyświetlaczy kinowych i utrzymuje produkty takie jak Mac Mini i Mac Pro na podtrzymywanie życia przez nieokreślony czas.
Ich legendarna tajemnica dotycząca produktów nie będzie zbyt zabawna, gdy będziesz próbował zaplanować kolejną inteligentną aktualizację swojego domu.
Coroczne aktualizacje to długi czas oczekiwania
Inną kwestią jest tendencja Apple’a do wiązania dużych aktualizacji oprogramowania z corocznym harmonogramem wydań systemu operacyjnego. Istnieje szansa, że półregularne aktualizacje punktów mogą wprowadzić nowe funkcje, ale ponieważ automatyzacja domu jest przypisem w systemie iOS, nie oczekuję częstych aktualizacji i dodatków do funkcji, które widzisz od firm takich jak Wink, Nest i Smart Things .
Jeśli spędzasz czas na odpicowaniu swojego domu, prawdopodobnie będziesz wkurzony, czekając na coroczne cykle aktualizacji, aby wypróbować nowe trendy w automatyzacji.
Apple nie postępuje grzecznie z innymi
Prawdopodobnie najlepszym obecnie trendem na rynku automatyki domowej/internetu rzeczy jest niewypowiedziane zobowiązanie, aby wszystko działało ze wszystkim. Większość producentów gadżetów pokrywa opakowania swoich produktów naklejkami reklamującymi wsparcie kilku popularnych usług, nosząc ich niezależny od platformy rodowód jako odznakę honorową.
To oczywiście nie jest sprawa Apple, ponieważ firma ta uwielbia kultywować ekskluzywny „ogród otoczony murem ". aka Google) Dział Nest prawdopodobnie nigdy nie zintegruje się w pełni z HomeKit.
Nie oznacza to, że nie możesz używać tych urządzeń z urządzeniami z systemem iOS za pośrednictwem ich aplikacji, ale nie rób sobie nadziei na integrację Siri lub najlepszą nieruchomość na ekranie blokady.
To Apple’s Way lub Highway
Każdy prowadzi swój inteligentny dom inaczej, a połowa zabawy to absurdalne rodzaje dostosowywania, które możesz wykonać, jeśli chcesz być trochę maniakiem. Nie uważam tego za rodzaj otwartości, którą Apple chce wspierać.
HomeKit zdecydowanie poprawia tej jesieni dzięki samodzielnej aplikacji iOS 10 i jej głębokiej integracji na poziomie systemu operacyjnego, ale wątpię, czy użytkownicy kiedykolwiek zobaczą głębokie wsparcie dla usług dla geeków, takich jak IFTTT, sygnały nawigacyjne NFC lub wiele innych zaawansowanych dostosowań inteligentnego domu, do których mają tendencję maniacy miłość.
Jakiego koncentratora POWINIENEŚ użyć?
Najpierw włączmy go na chwilę. HomeKit jest fajny, a dla przeciętnego konsumenta Joe lub nie-maniaka może oferować dokładnie podstawowy poziom funkcjonalności, którego szukają klienci.
Jednak kiedy zaczniesz budować inteligentny dom, będziesz chciał zacząć bawić się automatyzacją, do której HomeKit po prostu się nie nadaje. Hub Smart Things firmy Samsung to świetna opcja, która, jak słyszałem, jest bardzo niezawodna, ale moje pieniądze nadal są z Wink. Ich interfejs użytkownika jest świetny, ich wsparcie produktowe jest znakomite, a prawie co miesiąc dodają wspaniałe nowe funkcje i ulepszenia do swojego systemu.
Kolejna duża zaleta? Ich usługi są bezpłatne, a ponieważ nie mają powiązań z żadnym z dużych producentów sprzętu, są całkowicie niezależni od platformy, bez skórki w grze lub tajnego planu. Innymi słowy, jeśli produkt istnieje, a jego twórcy są na niego otwarci, ma duże szanse na integrację z Wink.
Więc, to gdzie jestem. Wiem, że ten post prawdopodobnie wywoła podziały, dlatego chcę poznać Twoją opinię na ten temat. Czy jestem na dobrej drodze czy daleko od bazy? Rozpocznijmy dyskusję w komentarzach poniżej.